TC-2, 1953

Holowany cel latający. Polska.
Holowany cel latający TC-2. (Źródło: rys. Krzysztof Luto).
Na podstawie wymagań określonych przez wojsko przystąpiono od 1953 r. w Zakładzie Wytrzymałościowo-Konstrukcyjnym Głównego Instytutu Lotnictwa do opracowania projektu celu latającego TC-2 opartego o zupełnie inną koncepcję niż TC-1. Konstruktorami byli mgr inż. Tadeusz Chyliński i mgr inż. Justyn Sandauer. Nowy obiekt bezzałogowy miał być szybowcem holowanym za samolotem Lim-2, z prędkością około 600 km/h, przystosowanym do strzelań w powietrzu dla lotnictwa myśliwskiego i do strzelań artylerii przeciwlotniczej. Dla przyspieszenia cyklu prób i badań w locie zamierzano pierwsze egzemplarze prototypowe wyposażyć w kabinę dla pilota oblatywacza.

Start bezzałogowego szybowca miał odbywać się ze specjalnego 4-kołowego wózka startowego przy prędkości około 150 km/h. Po oderwaniu szybowca od ziemi wózek samoczynnie odłączał się i spadał. TC-2, podobnie do rękawa, był holowany przez cały czas za samolotem. Zespół holownik-szybowiec miał nadlatywać nad lotnisko do momentu podjęcia przez pilota samolotu holującego decyzji o lądowaniu. W odległości 2,5 km od skraju lotniska, na osi pasa startowego, następowało odczepienie szybowca, który miał swobodnie sam lądować. Okazało się jednak, że po wyczepieniu z liny uwięzi niewielka poprzeczna składowa sił, np. od bocznego wiatru lub od asymetrii spowodowanej postrzelaniem konstrukcji, stwarza bardzo duże prawdopodobieństwo zejścia szybowca z założonego toru lotu. Projektanci doszli zatem do wniosku, że koncepcja samodzielnie lądującego szybowca, bez zdalnego radiosterowania nie jest słuszna. Projekt nie doczekał się realizacji, a opracowanie ograniczono jedynie do niepełnego projektu konstrukcyjnego.

Konstrukcja:
Cel holowany, szybowiec w układzie średniopłata, o konstrukcji całkowicie drewnianej.
Skrzydła jednodźwigarowe z kesonem. Pokrycie częściowo sklejką, częściowo płótnem.
Kadłub półskorupowy o przekroju kołowym. Pokrycie ze sklejki brzozowej. Z przodu znajdowały się dwa skośne wysięgniki w postaci charakterystycznych czułek, zakończone zaczepami do liny holowniczej. Pod kadłubem przymocowana była płoza do lądowania.
Usterzenie klasyczne. Statecznik pionowy stały. Statecznik poziomy automatycznie nastawiany w locie. Zmiany były dokonywane zależnie od ciśnienia dynamicznego, przekazywanego od sondy, umieszczonej na wierzchołku statecznika pionowego. Sterowanie statecznikiem dokonywane było za pomocą urządzenia, znajdującego się w kadłubie. Ciśnienie dynamiczne, przekazane do naczynia szczelnego, oddziaływało na membranę, której ruch był przenoszony na krzywkę, a następnie wzmocniony, powodował przestawienie statecznika wysokości odpowiednio do prędkości lotu.
Do startu służył czterokołowy, odrzucany wózek. Lądowanie następowało na płozie wykonanej z twardego drewna.

Dane techniczne TC-2 projektowane  (wg [1]):
Rozpiętość- 10,0 m, długość- 9,6 m, wysokość- 3,63 m, powierzchnia nośna- 12,24 m2.
Masa całkowita- 610 kg.
Prędkość startu- 150 km/h, prędkość holowania max- 600 km/h.

Źródło:

[1] Morgała A. ”Polskie samoloty wojskowe 1945-1980”. Wydawnictwo MON. Warszawa 1980.
blog comments powered by Disqus