Bücker Bü-131 "Jungmann", 1934
(Bücker T-131 "Jungmann")

Samolot szkolny. Niemcy.
Samolot szkolny Bücker Bü-131 "Jungmann" w barwach lotnictwa niemieckiego. (Źródło: via Konrad Zienkiewicz).

Samolot Bücker Bü-131 ”Jungmann” był przeznaczony do szkolenia podstawowego oraz akrobacji. Został zaprojektowany przez inż. Carla Bückera. Konstruktor ten od 1923 do 1932 r. kierował szwedzką fabryką samolotów Svenska Aero AB w Sztokholmie. Po powrocie do Niemiec w 1933 r. założył firmę Bücker Flugzeugbau G.m.b.H., w której jako pierwszy projekt powstał samolot Bücker Bü-131. Samolot został skonstruowany przez inż. Andersa J. Anderssona, Szweda, który prowadził wszystkie prace projektowe w firmie Bücker do 1939 r. Prototyp oblatano 27.04.1934 r. Bardzo udany samolot, stał się od razu rewelacją lat 1934-1935. Napędzany był silnikiem Hirth HM 60R o mocy 59 kW (80 KM). Samolot ten był budowany w różnych wersjach, oznaczanych Bü-131, Bü-131A, Bü-131B, Bü-131C, Bü-131D, różniących się nieznacznymi zmianami konstrukcji.

W 1934 r. rozpoczęła się seryjna produkcja pierwszej wersji Bü-131A, której głównym odbiorcą został Deutscher Luftsportverband. Pierwsze egzemplarze dostarczone zostały do Luftwaffe w 1935 r. i użytkowane były jako szkolne samoloty wstępnego pilotażu. W 1936 r. rozpoczęła się produkcja wersji Bü-131B, różniącej się zastosowaniem mocniejszego silnika Hirth HM 504A-2. Dalszym rozwojem samolotu była wersja Bü-131C, która nie była jednak produkowana seryjnie, jako jej napęd przewidywano silnik Cirrus ”Minor”. Samoloty Bü-131 służyły w szkołach lotniczych Luftwaffe do końca wojny, chociaż w drugiej jej połowie zastępowane były przez samoloty Bücker Bü-181 ”Bestmann”. Wycofywane ze szkół lotniczych Jungmanny trafiły na wyposażenie niektórych tworzonych od 1942 r. Nachtschlachtgruppe (dywizjonów nocnych samolotów szturmowych) np. NSGr.2, NSGr.11 i NSGr. 12.

Ponadto Bücker Bü-131 znalazł zastosowanie w 19 innych krajach, do których był eksportowany w wielu egzemplarzach. Największym ich producentem poza Niemcami była Japonia, gdzie produkowano je dla potrzeb armii lądowej pod oznaczeniem Kokusai Typ 4 Ki-86. Samolot był napędzany silnikiem Hatsukaze o mocy 81 kW (110 KM), zbudowano 1037 egz. Dla japońskiej marynarki wojennej zbudowanych zostało 217 egz. pod oznaczeniem Watanabe/Kyushu Typ 2 (K9W1). Bü-131 używany był również w Finlandii, na Węgrzech, w Hiszpanii (budowany na licencji jako CASA-1-131, 200 egz.), Szwecji (oznaczenie- S-4) i Szwajcarii. W Czechosłowacji występował pod oznaczeniem Tatra T-131. Po zakończeniu II wojny światowej przemysł czechosłowacki produkował samolot Bücker Bü-131 do roku 1949 r., pod oznaczeniem Aero C-104 (260 egz., wg [7]- prawie 300 egz.).

Na samolocie Bü-131 piloci osiągali wiele sukcesów w międzynarodowych imprezach lotniczych, m.in. 1. i 3. miejsce w wyścigu lotniczym Round the Reef w Południowej Afryce rozegranym w 1938 r. 3. miejsce w Mistrzostwach Akrobacji Holandii w 1938 r. Po zakończeniu wojny samoloty Bü-131 stały się podstawowym sprzętem pilotów akrobacyjnych prawie całego świata. Liczne ocalałe egzemplarze tego samolotu, zwłaszcza eksploatowane poza granicami Niemiec, zostały szybko przystosowane do akrobacji jako jednomiejscowe. Wiele z nich wyposażono w nowoczesne silniki Lycoming o większej mocy. Takimi samolotami startowali nawet w mistrzostwach świata do końca lat sześćdziesiątych piloci amerykańscy, niemieccy i szwajcarscy.

W Polsce.

W czerwcu 1937 r. komisja KZL zakupiła w Niemczech dla Instytutu Technicznego Lotnictwa po jednym samolocie szkolnym: dwumiejscowy do szkolenia początkowego Bücker Bü-131 ”Jungmann” i jednomiejscowy dla nauki wyższego pilotażu Bücker Bü-133 ”Jungmeister”.

Samolot Bücker Bü-131 ”Jungmann” był traktowany jako wzorzec do prac studyjnych dla konstruktorów. W 1938 r. dokonano na nim lotów porównawczych z prototypem PWS-35 ”Ogar”, którego projekt powstał na podstawie podobnych założeń konstrukcyjnych. W tym samym roku samolot przekazano do Szkoły Podchorążych Lotnictwa- Grupa Techniczna na lotnisku Mokotowskim. We wrześniu 1939 r. został prawdopodobnie zniszczony.

W 1945 r. lotnictwo polskie przejęło jeden poniemiecki samolot Bücker Bü-131B, który po przeprowadzeniu remontu w Okręgowych Warsztatach Lotniczych w Poznaniu został zarejestrowany i otrzymał znaki SP-AFO. Samolot ten był eksploatowany w okresie od sierpnia 1946 r. do grudnia 1955 r w Aeroklubie Poznańskim, Centralnej Szkole Pilotów i Mechaników w Ligotce Dolnej i Aeroklubie Warszawskim. W dniach 28.07-8.08.1949 r. wykorzystywany był w specjalistycznym szkoleniu w wyższym pilotażu na lotnisku Dajtki w Olsztynie. Występował również jako latający rekwizyt w filmie telewizyjnym ze znakami F-AFO. Po skasowaniu, został przekazany 22 grudnia 1963 r. do magazynów Instytutu Techniki Samochodowej we Wrocławiu. W grudniu 1963 r. trafił do Muzeum Lotnictwa w Krakowie, gdzie jest wystawiony na ekspozycji.

W wyniku porozumienia między organizacją sportową Austrii ASKÖ- Flugsportverband i Aeroklubem Bielsko- Bialskim doszło w 1960 r. do wymiany grupy pilotów obu organizacji. W maju Aeroklub Bielsko- Bialski gościł czterech pilotów austriackich. Z rewizytą do Austrii udała się delegacja Aeroklubu Bielsko- Bialskiego w składzie: mgr Czesław Golański, instr. Adam Niżnik oraz inż. Tadeusz Byliński i inż. Tadeusz Łabuć. Wykonywali oni loty zapoznawcze na samolotach i szybowcach używanych w austriackim lotnictwie sportowym. W Szkole Szybowcowej w Aigen (Aigen im Ennstal) Adam Niżnik latał na samolocie Bü-131 "Jungmann".

W latach 1994- 2006 korzystając z czeskiej dokumentacji technicznej Aero C-104 zbudowano w firmie Serwis Samolotów Historycznych J&J Karasiewicz w Bielsku-Białej ok. 30 samolotów Bücker T-131P i Bücker T-131PA ”Jungmann” w polskich wersjach. Inicjatorami przedsięwzięcia byli Eugeniusz Pieniążek i Janusz Karasiewicz. Produkcja samolotu została przerwana w 2006 r. Przyczyną wstrzymania produkcji była tragiczna śmierć Janusza Karasiewicza podczas katastrofy samolotu FK-12 "Comet" (26.08.2006 r.).

W Serwisie Samolotów Historycznych został opracowany również projekt samolotu T-131 PA ”Jungmann Lycoming” napędzany silnikiem czterocylindrowym typu Lycoming o mocy max 140-160 KM (102-118 kW).

W dniu 1.01.2006 r. w polskim rejestrze statków powietrznych znajdowało się 20 samolotów Bücker T-131 ”Jungmann” (w tym min.: dyspozycyjne- 5 egz., prywatne- 15 egz.), natomiast 1.01.2007 r. było 21 egz. W Polsce ”Jungmanny” rejestrowane są w kategorii specjalnej.

Produkcja samolotu została wstrzymana na kilka lat. W 2011 r. firma Air Res Aviation z Rzeszowa odkupiła od wdowy po Januszu Karasiewiczu plany techniczne  i przystąpiła do budowy nowych egzemplarzy. Pierwszy samolot został zbudowany na zamówienie klienta z Niemiec. Został oblatany 29.12.2012 r. (SP-YFB). Otrzymał czeski silnik LOM M332-AK ,w układzie iden­tycznym jak oryginalny Hirth, o mocy 103 kW (140 KM). Na początku 2016 r. ukończony został trzeci samolot, również wysłany do Niemiec.

Firma opracowała kilka wersji, oferowanych jako gotowy samolot lub samolot do samodzielnego montażu:
- T-131PA- napędzana silnikiem LOM M332-AK,
- T-131PB- napędzana silnikiem Lycoming,
- T-131PC- napędzana hiszpańskim silnikiem Tigre GIVB.

Konstrukcja:
Dwumiejscowy dwupłat o konstrukcji mieszanej.
Skrzydła drewniane. Oba płaty miały lotki i posiadały ten sam wymiar i obrys.
Kadłub w postaci kratownicy ze spawanych rur pokrytych w przedniej części blachą, środek i ogon pokryte płótnem. Kabiny odkryte.
Podwozie klasyczne stałe.

Silnik- rzędowy:
- Bü-131, Bü-131A- Hirth HM 60R o mocy 59 kW (80 KM),
- Bü-131B- Hirth HM 504A-2 o mocy 77 kW (105 KM),
- Bü-131C- Cirrus ”Minor” o mocy 66 kW (90 KM).

Silnik- w samolotach produkowanych w Polsce:
- T-131 PA ”Jungmann M332”- rzędowy LOM M332 AK o mocy max 140 KM (102 kW),
- T-131 PB ”Jungmann Lycoming” - silnik Lycoming o mocy max 140-160 KM (102-118 kW),
- T-131PC- napędzana hiszpańskim silnikiem Tigre GIVB.

Dane techniczne Bü-131B (wg [2]):
Rozpiętość- 7,4 m, długość- 6,76 (wg [2]- 6,62) m, wysokość- 2,25 m, powierzchnia nośna- (wg [2]- 13,5) m2.
Masa własna- 390 kg, masa całkowita- 680 kg.
Prędkość max- 185 (wg [2]- 183) km/h, prędkość przelotowa- 170 km/h, prędkość lądowania- 82 km/h, czas wznoszenia na wysokość 1000 m- 5' 12", pułap- (wg [2]- 3000) m, pułap z dwoma członkami załogi- 4300 m, pułap z jednym członkiem załogi- 5200 m, zasięg- 650 km.

Galeria

  • "Jungmann" Prezesa Eugeniusza Pieniążka, który zarabiał na budowę repliki RWD-5R. Na zdjęciu  w Łososinie  Dolnej  w sierpniu 1997 r.  (Źródło: Copyright Zbigniew Sułkowski).
  • Samolot szkolny Bücker T-131 "Jungmann" (SP-YES) zbudowany w firmie Serwis Samolotów Historycznych J&J Karasiewicz. (Źródło: Copyright Paweł Bondaryk- "www.pokazylotnicze.pl").
  • Za chwilę A. Niżnik (oparty o skrzydło) zajmie miejsce w kabinie ”Jungmanna”. Wizyta delegacji Aeroklubu Bielsko- Bialskiego w Austrii, 1960 r. (Źródło: Skrzydlata Polska nr 48/1960).
  • Samolot szkolny Bücker T-131 "Jungmann " (SP-YFB) zbudowany w firmie Air Res Aviation z Rzeszowa. (Źródło: Air Res Aviation: Strona główna - Jungmann Project).

Źródło:

[1] Morgała A. ”Samoloty wojskowe w Polsce 1924-1939”. Wyd. Bellona. Warszawa 2003.
[2] Krzyżan M. ”Samoloty w muzeach polskich”. Wydawnictwo Komunikacji i Łączności. Warszawa 1983.
[3] Liwiński J. ”Rejestr polskich statków powietrznych 2006.”. Przegląd Lotniczy Aviation Revue nr 2/2006.
[4] Morgała A. ”Ostatni Bartel BM-7”. Lotnictwo z szachownicą nr 20.
[5] Liwiński J. ”Co lata na polskim niebie, rejestr 2007”. Przegląd Lotniczy Aviation Revue nr 2/2007.
[6] Morgała A. ”Samoloty zdobyczne w lotnictwie polskim po 1945 roku”. Lotnictwo z szachownicą nr 23.
[7] Witryna internetowa ”Serwis Samolotów Historycznych”.
[8] Morgała A. ”Polskie samoloty wojskowe 1939-1945”. Wydawnictwo MON. Warszawa 1976.
[9] Murawski M. ”Samoloty Luftwaffe 1933-1945”. Tom 1. Wydawnictwo Lampart. Warszawa.
[10] T. Łabuć. "Na trasie Bielsko- Zell am See". Skrzydlata Polska nr 48/1960.
[11]"Dwupłatowce T-131 Jungmann z Rzeszowa". Portal · dlapilota.pl.
[12] "Pierwszy egzemplarz legendy Luftwaffe gotowy". Onet.pl.
[13] "Replika niemieckiego dwupłatowca". Nowiny.
[14] Wiśniewski M. "Bucker Jungmann prosto z fabryki". Przegląd Lotniczy Aviation Revue nr10 /2013.
blog comments powered by Disqus