Zołotow Paweł

Paweł Zołotow przy samolocie Piper ”Cub”. 1948 r. (Źródło: Zdjęcie pochodzi z ”Archiwum UM Świdnik i Stowarzyszenia Forum Świdnika”).
Paweł Zołotow urodził się 13.11.1892 r. w Rosji, w Taganrogu nad Donem. Jego ojciec był Rosjaninem- kozakiem, matka- Polka. Jako młody chłopak bardzo interesował się rozwijającą się właśnie aeronautyką. Któregoś dnia, mając 17 lat, wyczytał o lataniu na samolotach w Petersburgu i odbywających się tam mityngach lotniczych. Zrodziła się w nim ogromna chęć poznania aparatów latających, tak silna, że pewnego dnia w maju 1909 r. uciekł po kryjomu z domu rodzicielskiego i przez kilkanaście dni podróżował bez biletu do Petersburga. Został tam jednak schwytany przez żandarmów i pod nadzorem odesłany do rodziców. Jednak nie dał za wygraną. Po roku, na wieść o przelocie samolotu pilotowanego przez Louisa Blériota przez Kanał La Manche, uciekł z domu ponownie. Dotarł szczęśliwie do Petersburga, gdzie trzykrotnie chwytała go policja i tyleż razy wydalała z miasta, do którego z niezwykłym uporem powracał i podchodził pod hipodrom, obserwując przygotowania do Wszechrosyjskiego Mityngu Lotniczego. Pracował dorywczo, utrzymując się z trudem, aż pewnego dnia kręcącym się koło hangarów i samolotów chłopakiem zainteresował się znany wówczas rosyjski pilot instruktor Jefimow. Umożliwił mu stałą pracę jako pomocnika mechanika. Z nim też odbył 24.10.1910 r. swój pierwszy w życiu lot na samolocie Farman IV jako pasażer.

W 1913 r. zdał przed komisją wojskową Aeroklubu Rosji egzamin na mechanika lotniczego. Dalsze jego zamierzenia lotnicze, nauczyć się latać, przerwał wybuch I wojny światowej. Wstąpił do lotnictwa armii rosyjskiej i na własną prośbę skierowany został do specjalnej eskadry lotniczej stacjonującej na Polu Mokotowskim w Warszawie, której zadaniem była obrona powietrzna miasta. Wkrótce objął funkcję szefa mechaników lotniczych tej eskadry. W 1915 r., po opuszczeniu Warszawy przez wojska rosyjskie, odkomenderowany został do Wojskowej Szkoły Lotniczej w Odessie, w której ukończył kurs pilotażu samolotowego. Jako pilot walczył następnie z Niemcami na froncie południowo-zachodnim, mając za nawigatora Wiktora Szandorowskiego. Za loty bojowe na froncie, m.in. bombardowanie składów i obozowisk wojskowych nieprzyjaciela, awansowany został do stopnia chorążego oraz odznaczony orderami: Złotym i dwukrotnie Srebrnym Krzyżem Świętego Jerzego.

Po zdemobilizowaniu, w końcu 1919 r. przedostał się, w większości na piechotę, do Polski. Po wielu perypetiach zgłosił się do lotnictwa Wojska Polskiego i otrzymał przydział do jednej z eskadr. W 1920 r. otrzymał skierowanie do Wojskowej Szkoły Lotniczej w Bydgoszczy, w której jako instruktor pełnił służbę do 1926 r. i wyszkolił wielu pilotów wojskowych. W międzyczasie, w 1921 r., latał na Górnym Śląsku, zrzucając na polecenie dowódcy DOK 8 gen. Junga ulotki i odezwy do ludności polskiej w czasie III Powstania Śląskiego i plebiscytu. W 1924 r., podczas kasacji samolotów w szkole w Bydgoszczy, odkupił dwa z nich typu Albatros B-II, a następnie doprowadził je do stanu używalności. Samoloty przechowywał w hangarze szkoły, korzystając zarazem dla wykonywania lotów z tamtejszego lotniska wojskowego.

Pierwszy samolot (nr fabryczny 2574) zarejestrował na swoje nazwisko w Wydziale Żeglugi Powietrznej Ministerstwa Kolei Żelaznych, stając się w ten sposób pierwszym w Polsce właścicielem prywatnego samolotu. Wykonywał na nim. loty pasażerskie i propagandowe w Bydgoszczy, Lublinie, Łodzi, Wilnie i w innych miastach. Dla zdobycia funduszów na benzynę, reklamował tym samolotem wódki i likiery Baczewskiego, mydło Schichta i czekoladę Wedla. W czerwcu i lipcu 1926 r. latał na pokazach lotniczych w Poznaniu dla organu prasowego Związku Lotników Polskich Lotnik. Dokonał tam pierwszych w Polsce publicznych lotów z pasażerem-akrobatą, Janem Zaborowskim, który w czasie przelotu wychodził na skrzydło i dostawał się na trapez podwieszony pod kadłubem.

Pierwszy prywatny Albatros Zołotowa spalił się wraz z hangarem w 1929 r. na lotnisku Mokotowskim w Warszawie. Drugi samolot, wyremontowany przez niego w grudniu 1926 r., przekazał w 1927 r. komitetowi LOPP w Piotrkowie Trybunalskim, gdzie latał na nim z pasażerami i skąd wykonywał loty propagandowe do kilku województw. Samolot przetrwał do 1937 r.

Paweł Zołotow objął funkcję instruktora Przysposobienia Wojskowego Lotniczego w Aeroklubie Łódzkim. Szkolił w nim do 1932 r., po czym przeniósł się do Lublina, z którym związał się już do końca swego życia. Do wybuchu wojny w 1939 r. pracował jako pilot-oblatywacz w miejscowych warsztatach aeroklubowych.

Lata II wojny światowej spędził pod okupacją hitlerowską w kraju, w Lublinie i Warszawie. W 1944 r., w pierwszych dnia Powstania Warszawskiego, został schwytany przez Niemców i trzymany jako zakładnik, a po upadku Powstania- wywieziony do Nadrenii w Niemczech, gdzie w kwietniu 1945 r. został wyzwolony przez wojska amerykańskie i umieszczony w obozie Dieburg-Muna, skąd uciekł w lipcu 1945 r. i udał się pieszo do Polski. Po powrocie do kraju przystąpił do pracy w odradzającym się Lotnictwie Polskim. W 1946 r. został kierownikiem Oddziału Lotnictwa Cywilnego w Lublinie. W maju-czerwcu tegoż roku przeszedł w Cywilnej Szkole Pilotów i Mechaników w Ligotce Dolnej Unifikacyjny Kurs Instruktorów Samolotowych. Współdziałał w reaktywowaniu Aeroklubu Lubelskiego, w którym szkolił pierwszych pilotów samolotowych na tamtejszym terenie. W latach 1949-1956 został na skutek niesłusznej weryfikacji skreślony z listy pilotów i odsunięty od działalności w lotnictwie. Podjął pracę w spółdzielczości.

W tym też okresie, nie mogąc pogodzić się z myślą o zakazie latania, powziął myśl zbudowania samolotu z lat swej młodości- Farman IV. Po otrzymaniu w 1956 r. licencji i powrocie do działalności w lotnictwie, rozpoczął pracę w Wytwórni Sprzętu Komunikacyjnego w Świdniku. Samolot był gotów w 1957 r. i we wrześniu tegoż roku Zołotow zademonstrował go publicznie na centralnych pokazach lotniczych w Warszawie. Samolot przekazał następnie Muzeum Lotnictwa i Astronautyki w Krakowie.

W 1960 r. wyprosił skasowany w Aeroklubie Robotniczym w Świdniku samolot Piper L-4 ”Cub”, który Aeroklub PRL przekazał mu w prezencie z okazji 50-lecia jego pracy w lotnictwie. Przy wydatnej pomocy świdnickiej WSK wyremontował go, czyniąc zdatnym do lotów. 16.05.1961 r. zarejestrował go w Inspektoracie Kontroli Cywilnych Statków Powietrznych Ministerstwa Komunikacji (SP-AMB), stając się ponownie właścicielem samolotu, tym razem w Polsce Ludowej. Na jego pokładzie odbył wraz z żoną Stanisławą swą podróż poślubną. Latał na nim przez dwa lata, aż do wyczerpania okresu eksploatacji.

Następnie wynalazł w Aeroklubie Warszawskim przeznaczony do kasacji drugi egzemplarz tego typu samolotu, wyremontował go (oficjalnego oblotu maszyny dokonano 2.10.1963 r.) i zarejestrował oficjalnie pod znakami SP-AMH. Latał na nim stosunkowo krótko, ponieważ nie znalazł chętnych na reklamę powietrzną, dzięki której mógłby pokryć ubezpieczenia płatowca i koszty paliwa. W 1964 r., mając 72 lata, startował na piątym samolocie prywatnym w zawodach lotniczych.

W połowie lat 1960-tych przeszedł na emeryturę, w tym też czasie otrzymał od lekarzy decyzję- niezdolny do pracy w powietrzu jako pilot. Nie przestał jednak zajmować się lotnictwem. Jego pasją stała się teraz rekonstrukcja historycznych maszyn latających. W 1967 r. zbudował wierną kopię samolotu Blériot XI, którą demonstrował z okazji Święta Lotnictwa na lotnisku w Świdniku. Dwa lata później zrekonstruował "Lotnię" zbudowaną przez Czesława Tańskiego, potem miniwiatrakowiec Bensen B-8M i wreszcie zabrał się do budowy samolotu Santos-Dumont ”Demoiselle” z 1906 r. Mimo choroby oczu pracował nad swymi historycznymi maszynami uparcie i żmudnie do końca swych dni.

Paweł Zołotow był członkiem Klubu Seniorów Lotnictwa Aeroklubu PRL, działał aktywnie w lubelskim Klubie Seniorów Lotnictaw. Aerokluby Lubelski i Robotniczy w Świdniku nadały mu godności członka honorowego. Za swe zasługi dla lotnictwa został odznaczony przez Radę Państwa PRL Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski (1957 r.) oraz przez Aeroklub PRL odznaką Zasłużonego Działacza Lotnictwa Sportowego. Zrekonstruowane i zbudowane przez niego historyczne maszyny lotnicze znalazły się w ekspozycjach Muzeum Lotnictwa i Astronautyki w Krakowie oraz w Muzeum Techniki w Warszawie.

Zmarł 8.11.1979 r. w Lublinie, gdzie został pochowany.

Konstrukcje:
Zołotow-Farman-IV, 1958, replika samolotu pionierskiego.
Zołotow-Blériot-XI, 1967, replika samolotu pionierskiego.
Zołotow-Tański ”Lotnia”, 1969, replika szybowca pionierskiego.
Zołotow-Santos-Dumont ”Demoiselle”, 1970, replika samolotu pionierskiego.
Zołotow-Bensen B-8M, 1974, wiatrakowiec sportowy do budowy amatorskiej.

Galeria

  • Paweł Zołotow w towarzystwie gen. Jana Frey-Bieleckiego w kopii samolotu Farman IV. (Źródło: Zdjęcie pochodzi z Archiwum UM Świdnik i Stowarzyszenia Forum Świdnika- http://www.historia.swidnik.net/).
  • Paweł Zołotow jako oficer lotnictwa rosyjskiego przed samolotem Farman- IV w okresie I wojny światowej. (Źródło: Skrzydlata Polska nr 27/1957).

Źródło:

[1] Krzyżan M. ”Samoloty w muzeach polskich”. Wydawnictwo Komunikacji i Łączności. Warszawa 1983.
[2] Konieczny J. R., Malinowski T. ”Mała encyklopedia lotników polskich. Tomik I”. Wydawnictwa Komunikacji i Łączności. Warszawa 1983.
[3] Radzik T., Witusik A. A., Ziółek J. "Słownik biograficzny miasta Lublina". Tom 2. Wydawnictwo Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej. Lublin 1996.
blog comments powered by Disqus