SZD-9 "Moto-Bocian 1M" ("Bocian M"), 1993
("Moto-Bocian M2000")

Motoszybowiec amatorski. Polska.
Motoszybowiec SZD-9 ”Moto-Bocian” (SP-0054) zbudowany w Zakładzie Naprawy i Budowy Sprzętu Latającego i Pływającego YALO. (Źródło: Zakład Naprawy i Budowy Sprzętu Latającego i Pływającego YALO).

Autorem koncepcji wykorzystania zespołów konstrukcyjnych szybowca SZD-9bis ”Bocian 1D” do zbudowania motoszybowca był w końcu lat 1980- tych dr inż. Witold Błażewicz z Politechniki Warszawskiej. Konstruktor dowiedział się, że wszystkie szybowce drewniane w Polsce mają być uziemione- ponieważ rzekomo były za stare, nieno­woczesne i niebezpieczne. W związku z tym wpadł na pomysł, że uratuje jeden szybowiec "Bocian" i przerobi go na motoszybowiec. Po konsultacji z Inspektoratem Kontroli Cywilnych Statków Powietrznych- okazało się, że taki "Bocian", po wykonaniu naprawy głównej, a tak mogła być zakwalifikowana przebudowa, może być normalnie wykorzystywany. Zakres przeróbek miał być możliwie jak najmniejszy, ponieważ dr. W. Błażewicz nie dysponował zbyt wielkimi zasobami gotówki. Poza tym budowniczowie mieli dostęp tylko do prostych technologii i podstawowych obrabiarek.

Motoszybowiec został skonstruowany zgodnie z przepisami JAR 22 (z odstępstwami). Prototyp powstał w firmie Zakładzie Napraw i Budowy Sprzętu Latającego i Pływającego YALO w Warszawie. Dr Błażewicz zdobył wycofany z użycia szybowiec "Bocian" (SP-2048, o nr fabr. P-344). Bez zmian wykorzystano jego skrzydła, usterzenie i tylną część kadłuba. Należało jednak kompletnie odnowić te elementy. Wymie­niono poszycie płócienne, otworzono kesony, wymieniono lub posklejano uszkodzone listewki, skasowano luzy w zawieszeniach. Tylna część kadłuba, licząc od głównych okuć skrzy­deł, była gotowa, natomiast część przednią należało zbu­dować od nowa. Dobudowany fragment mieścił kabinę z dwoma miejscami obok siebie, silnik Limbach SL 1700 EC napę­dzający śmigło ciągnące oraz podwozie przednie. Pod silnik Limbach opracowano standardowe łoże. Zdecydowano się pozostać przy konstrukcji drew­nianej, mimo kłopotów z pozyskaniem drewna i sklejki spełniających wymagania dla lotnictwa. Do silnika w zostało wykonane w YALO specjal­nie zaprojektowane śmigło.

Kabina okazała się na tyle szeroka, że pozwalała nawet dwóm postawnym mężczyznom usiąść obok siebie. Podwójny fotel- kanapa- to zmodernizowane tylne siedzisko z "Bociana", podobnie drążek sterowy- umieszczony centralnie, między pilotami. Tablica przyrządów została zrobiona od nowa. Jej kształt wyraźnie sugerował inspirację przedwojennymi samolotami RWD- była bowiem szeroka i niska. Okazało się, że bardzo nie­znacznie ogranicza ona widoczność do przodu. Podwozie zostało zaprojektowane jako trójpodporowe, z kołem przednim. Samo podwozie odznaczało się niezmiernie prostą konstrukcją: dwie płyty duralowe jako wahacz, amorty­zowane sznurem gumowym. Prawdopodobnie szczególną inspiracją było podwozie przedwojennego motoszybowca Bąk.

Motoszybowiec otrzymał prototypowe znaki SP-P045 (nr seryjny YL-001). Pierwszy lot wykonał 4.09.1993 r. i do końca roku wylatał  25 h. Próby w locie prowadzili piloci doświadczalni Tadeusz Dunowski, Jerzy Kędzier­ski i Krzysztof Kuźmiński. Próby wykazały, że powstał w pełni sprawny motoszybowiec. Pod względem pilotażu zachowywał się tak jak zwykły "Bocian"- jedynie masa była nieco większa ze wzglę­du na silnik.

Po zakończeniu prób "Moto-Bocian" zaczął normalną eksploatację, otrzymując zwykłe motoszybowcowe znaki SP-0045 (następnie SP-8003). Okazało się, że chętnych do polata­nia nim jest sporo i często do motoszybowca ustawiała się kolejka pilotów. Swoje miejsce, dzięki uprzejmości Ryszarda Jańczyka, "Moto-Bocian" zna­lazł w hangarze firmy Air Service w Modlinie, gdzie wykonał wszystkie swoje loty. Używany był m.in. do robienia zdjęć i filmów potrzebnych do pracy na temat zmian klimatycznych. Filmy tego samego rejonu, wykonywano raz w tygodniu. Wyko­nano specjalny stelaż, mocowany do krawędzi burty i okucia podwozia. Do tego stelażu mocowana była duża kamera VHS. Tak wyposażony motoszybowiec latał raz w tygodniu przez 3 godziny i filmował okre­ślony obszar. Prototyp, po śmierci dr Błażewicza został odkupiony od jego spadkobierców. Został rozbity 17.07.2005 r. podczas startu z warszawskiego lotniska Bemowo.

Początkowo dr. W. Błażewicz projektował motoszybowiec dla siebie, nie przewidując podjęcia jego produkcji, z czasem opracowano jednak dokumentację produkcyjną. Motoszybowiec stanowił bardzo interesującą ofertę dla wszystkich amatorów własnych skrzydeł. Pomyślne wyniki prób i niezbyt wysokie koszty zachęciły do budowy następnych motoszybowców tego typu. Firma Yalo otrzymała zamówienie na jeszcze 3 egz. Niestety, w tym już nie uczestniczył dr Błażewicz, który zmarł w 1994 r.

Egzemplarz nr 2 został zbudowany dla Przedsiębior­stwa Lotniczego Aviaeco. Miał on być pierwszym motoszybowcem, z pierwotnie planowanej serii 10 egz. Firma Aviaeco dostarczyła dwa zdemolowane kadłuby SZD-9bis "Bocian 1D" ze skrzydłami. Jeden z nich został przebu­dowany do końca, pięknie odnowiony i pomalowany. Założeniem firmy było wykorzystanie motoszybowca "Moto-Bocian" do patrolowania lasów k. Bełchatowa. Otrzymał nowy silnik Limbach o pojemności 2000 cm3 i o mocy 59 kW. Dzięki większej mocy osiągi motoszybowca wyraźnie się poprawiły. Wprowadzono również inne, drobne ulepszenia, z któ­rych najbardziej widoczna była nowa, tłoczona owiewka kabiny, zmieniono też podwozie. Jego przebudowę na motoszybowiec podjęto w 1997 r., a ukończono w 1998 r. Został oblatany 21.08.1998 r. Ten egzemplarz oznaczony "Moto-Bocian M2000" z rejestracją SP-0054 (w fazie prób SP-P054, później SP-8006, nr seryjny YL-005) latał dość dużo. Właściciele motoszybowca-  Grzegorz Skomorowski i Mateusz Gawdzik- planowali wykonać na nim przelot Warszawa- Tokio- Warszawa, szlakiem Bolesława Orlińskiego! W trakcie eksploatacji, 26.08.2001 r., uległ wypadkowi podczas lądowania na lądowisku Orla Góra. W 2002 r. dokonano jego naprawy w firmie Air-Way Kazimierz Olszewski. Niestety, po pewnym czasie wystąpiły pewne zawirowania gospodarcze, w wyniku których motoszybowiec dwa lata przeczekał pod chmurką, po czym został sprzedany do firmy Air Polonia. Został wyremontowany w firmie Yalo i "Moto-Bocian" SP-0054 znowu mógł latać. Niestety, został rozbity 17.07.2004 r., w wypadku lotniczym na Bemowie, pilot i pasażer ponieśli śmierć.

Dwóch pozostałych zamówień nie zrealizo­wano. Jeden miał być przeznaczony dla p. Kamińskiego, pilota PLL "Lot". Zamawiający zlecił nam inne podwozie- jednotorowe, z podpórkami pod skrzydła, jak w motoszybowcu SZD-45 "Ogar", ale mniej więcej w połowie rozpiętości skrzydeł. Prace nad nim przerwano, ponieważ pan Kamiński wyjechał na 3 lata na kontrakt do Anglii, zaś po powrocie, niestety, zginął w wypadku samochodo­wym. Natomiast z drugiego "Moto-Bociana" klient zrezy­gnował, ponieważ zmienił zdanie, wolał aby jego "Bocian" pozostał szybowcem. Wówczas było już bowiem wiadomo, że decydenci odeszli od koncep­cji likwidacji drewnianych szybowców.

Dr Błaże­wicz planował dalszy rozwój "Moto-Bociana". Chciał on skró­cić skrzydła w prototypie oraz zamontować w nim inny silnik. Chodziło o zwiększenie obciążenia powierzchni nośnej, a przez to- uzyskanie własności lotnych bar­dziej samolotowych, niż szybowcowych.

Konstrukcja:
Dwumiejscowy średniopłat o konstrukcji drewniano- kompozytowej.
Płat dwudzielny, dwudźwigarowy, drewniany. Pokrycie skorupowe, za drugim dźwigarem pokrycie z tkaniny.
Kadłub półskorupowy, z kompozytu szklano- epoksydowego, w części środkowej wzmocniony kratownicą spawaną z rur stalowych. Kabina z miejscami obok siebie, zakryta.
Usterzenie klasyczne, statecznik poziomy i ster wysokości niedzielone, konstrukcja kompozytowa.
Podwozie trójkołowe z kółkiem przednim, stałe i amorty­zowane sznurem gumowym.

Wyposażenie- zestaw podstawowych przyrządów pilotażowych, radiostacja UHF.

Silnik:
- prototyp- Limbach SL 1700 EC (czyli lotniczą wersję silnika Volkswagen) o mocy o mocy 44 kW (60 KM). Wg [6]- Limbach L2000 E02 o max mocy startowej 59 kW (80 KM),
- SZD-9 "Moto-Bocian M2000"- Limbach o pojemności 2000 cm3 i o mocy 59 kW (80 KM).

Dane techniczne SZD-9 "Moto-Bocian", silnik Limbach SL 1700 EC (wg [4]):
Powierzchnia nośna- 20,0 m2.
Masa własna- 480 kg, masa max. w locie- 680 kg.
Prędkość dopuszczalna- 180 km/h , prędkość max.- 125 km/h, prędkość przeciągnięcia- 65 km/h, wznoszenie- 2 m/s, pułap praktyczny- 2100 m, doskonałość (ze stojącym śmigłem)- 18 przy prędkości- 90 km/h.

Dane techniczne SZD-9 "Moto-Bocian M2000", silnik Limbach L2000 E02 (wg [8]):
Rozpiętość- 18,0 m, długość- 7,9 m, wysokość- 2,4 m, powierzchnia nośna- 20,0 m2.
Masa własna- 480 kg, masa max. w locie- 680 kg.
Prędkość max.- 125 km/h, prędkość przeciągnięcia- 65 km/h, wznoszenie- 3 m/s, doskonałość (ze stojącym śmigłem)- 18 przy prędkości- 90 km/h, opadanie- 1,35 m/s przy prędkości ekonomicznej 85 km/h, zasięg- 1100 km, czas lotu- 9 h.

Galeria

  • Motoszybowiec SZD-9 ”Moto-Bocian” w locie. (Źródło: Zakład Naprawy i Budowy Sprzętu Latającego i Pływającego YALO).
  • SZD-9 ”Moto-Bocian”, rysunek w rzutach. (Źródło: Pod redakcją Andrzeja Glassa i Tomasza Murawskiego ”Polskie Szybowce 1945-2011. Problemy rozwoju”).
  • Drugi egzemplarz motoszybowca SZD-9 ”Moto-Bocian M2000”, po pierwszym locie 21.08.1998 r. (Źródło: Przegląd Lotniczy Aviation Revue nr 10/1998).
  • Motoszybowiec SZD-9 ”Moto-Bocian” (SP-0045) w locie. Festyn na lotnisku w Janowie, 17.05.1998 r. (Źródło: Przegląd Lotniczy Aviation Revue nr 6/1998).

Źródło:

[1] Makowski T. ”Współczesne konstrukcje lotnicze Polski”. Agencja Lotnicza Altair. Warszawa 1996.
[2] Liwiński J. ”Rejestr polskich statków powietrznych 2006”. Przegląd Lotniczy Aviation Revue nr 2/2006.
[3] Reklama Zakładu Naprawy i Budowy Sprzętu Latającego i Pływającego Yalo. Przegląd Lotniczy Aviation Revue nr 4/1993-1/1994.
[4] kk "Motobocian". Przegląd Lotniczy Aviation Revue nr 4/1993-1/1994.
[5] "Raport końcowy- wypadek nr: 154/04 motoszybowiec "Bocian M-2000" SP-8006 17 lipca 2004 r.". Warszawa- Babice. Rzeczpospolita Polska. Ministerstwo Transportu i Budownictwa. Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych. Warszawa 2006.
[6] "Raport końcowy- wypadek lotniczy zdarzenie nr: 125/05 statek powietrzny Bocian M SP-8003 17.07.2005- Warszawa-Babice". Rzeczpospolita Polska. Ministerstwo Transportu i Budownictwa. Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych. Warszawa 2007.
[7] Pod redakcją Andrzeja Glassa i Tomasza Murawskiego "Polskie Szybowce 1945-2011. Problemy rozwoju". Wydawnictwo SCG. Bielsko-Biała 2012.
[8] (kk) "Drugi Motobocian już lata". Przegląd Lotniczy Aviation Revue nr 10/1998.
blog comments powered by Disqus