Rojek Józef

Józef Rojek oraz jego mięśniolot ”Skrzydła Leonarda”. (Źródło: ” Narodowe Archiwum Cyfrowe. Sygnatura: 1-G-1748-1”).

Józef Rojek- technik chemik, a później inżynier pracujący w  Wytwórni Balonów i Spadochronów w Legionowie. Miał nieprzeciętną osobowość. Odznaczał się inwencją i niekon­wencjonalnymi pomysłami owocującymi ory­ginalnymi rozwiązaniami stosowanymi w prak­tyce. Największym jego osiągnięciem było opracowanie i wprowadzenie do produkcji  nowego materiału powło­kowego dla balonów wyczynowych przeznaczonych do startu w Zawodach o Puchar Jamesa Gordona Bennetta. Ten niezwykle lekki, szczelny i wytrzymały materiał, przyczynił się do zwycięstwa polskich załóg w Warszawie w latach 1934 i 1935.

Józef Rojek urodził się w Małopolsce na początku XX w. Pochodził z rodziny wielodzietnej. Od młodości przejawiał zainteresowanie naukami ścisłymi. Po uzyskaniu świadectwa dojrzałości rozpoczął studia na kierunku chemicznym, zawieszone po kilku semestrach ze względów materialnych i rodzinnych. Pasjonując się lotnictwem ukończył kursy szybowcowe zdobywając odznakę podkategorii C. Przeszedł rów­nież szkolenie w pilotażu balonowym uzyskując licencję pilota balonu wolnego. Jako podcho­rąży z cenzusem zaliczył kurs w ośrodku wy­szkolenia oficerów rezerwy uzyskując pierw­szy stopień oficerski - podporucznika wojsk chemicznych.

Pracę zawodową podjął w labo­ratorium chemicznym Gazowni Miejskiej sto­łecznego miasta Krakowa. Dając upust swoim zainteresowaniom lotniczym zbudował w 1931 r., w stolami zakładowej replikę ornitoptera czyli skrzydłowca napędzanego siłą ludzkich mięśni. Konstrukcja stanowiła odwzorcowanie, z niewielkimi uzupełnieniami, projektu Le­onardo da Vinci z rysunków znajdujących się w zbiorach Biblioteki Jagiellońskiej. Wiado­mość o ukończeniu budowy mięśniolotu obie­gła prasę krajową. Aparat latający nazwany "Skrzydłem Leonarda" został we wrześniu 1931 wypróbowany w locie. Następnie został zakupiony jako eksponat dla Muzeum Nauki i Techniki w Mexico City.

W tym czasie Józef Rojek podjął starania o pracę w Wojskowej Wytwórni Balonów i Spadochronów w Legionowie. Jesienią 1931 r. objął tam stanowisko kierownika laboratorium chemicznego i wytwórni wodoru ze szczegól­nym uwzględnieniem nowatorskich prac roz­wojowych. Pomijając drobniejsze opracowania pierwszym znaczącym tematem była przyśpieszona metoda badania materiałów powłokowych stosowanych w WBS do budowy balonów wojskowych. Artykuł na ten temat został opublikowany w trzech ję­zykach w miesięczniku Przemysł Chemicz­ny w 1934 r. Kolejnym zadaniem stało się skonstruowanie urządzenia do samoczynne­go pobierania próbek powietrza do pojem­ników na dużych wysokościach. Aparat był unoszony obok meteografu pod balonem sondą na wysokość kilku kilometrów.

W latach międzywojennych obserwacje pogody przy pomocy balonów meteorologicznych stanowiły podsta­wowe źródło wiedzy dla prognostyków w sta­cjach aerologicznych. Istniały dwa sposoby obserwacji za pomocą małych baloników pilotowych o średni­cy 0,2m namierzanych przez teodolity dla ustalenia prędkości i kierunku wiatru na różnych wysokościach oraz większych balonów sond unoszących początkowo meteografy czyli urządzenia samopiszące, a później radiosondy wzlatujące, aż do stratosfery i przekazujące dane na bieżąco drogą radiową. Do połowy lat 1930- tych sondy obu rodzajów sprowadzane były z Francji (patrz Balony sondy (francuskie)). Balony sondy były klejone z klinów (brytów) gumowych, co wpływało ujemnie na ich cechy użytkowe. Wykonywanie tak dużych powłok w całości przekraczało wówczas możliwości technologiczne przemysłu gumowego.

W 1932 r. postanowiono uruchomić w kraju produkcję gumowych ba­lonów meteorologicznych. Zadanie powierzo­no do rozpracowania pionowi chemicznemu WBS gdzie Józef Rojek wraz z szefem pionu dr chemii Zofią Josse, opracowali i wdrożyli do produkcji nową technologię wytwarzania balonów gumowych z mleczka lateksowego. Prace trwały od 1932 do 1935 r. Produkcję roz­poczęto od małych balonów pilotowych na kulistych formach szklanych o średnicy 20 cm. Wyzwaniem stała się natomiast technologia wytwarzania dużych balonów sond. Końcowy efekt osiągnięto budując wysokie - 2 metrowe formy składające się z drewnianego szkieletu otoczonego warstwą gipsu oszlifowanego do wysokiej gładzi i pokrytego bezbarwnym lakie­rem nitrocelulozowym. Nowymi produktami WBS zainteresowano się za granicą. Polska z importera stała się eks­porterem gumowych balonów meteorologicz­nych produkowanych według własnej, orygi­nalnej technologii.

Podejmując tematy badawcze w labora­torium WBS, Józef Rojek szczególną uwagę poświęcił uzyskaniu nowego materiału powło­kowego dla balonów wyczynowych klasy Gordon Bennetta. Materiał taki uzyskano w 1933 r. w laboratorium zakładowym, a następnie rozpoczęto jego pro­dukcję w Zakładach Przemysłu Gumowego Sanok. Zmniejszenie masy wła­snej konstrukcji przy tej samej objętości po­włoki oznaczało zabranie balastu nawigacyj­nego o większej masie, a zatem dawało możliwość wykonania lotu na dłuższym dystansie. Stwarzało to większą szansę na uzyskanie zwycięstwa. Nowe lżejsze powłoki otrzymały balony zawodnicze o pojemności 2200 m3. Pierwszą taką zbudowano dla remontowanego zwycięskiego balonu z Chicago: "Ko­ściuszko" (SP-ADS)  oraz nowych wykonanych w 1934 r. balonów: "Warszawa II" (SP-ANA) i "Polonia II" (SP-AMY) typu JP-2GB "Gordon Bennett". Zajęły one pierwsze miejsca w zawodach o puchar Gordona Bennetta w latach 1934 i 1935 przynosząc Polsce na własność Puchar Gordona Bennetta.

Prawdziwym przebojem na miarę wyna­lazku stał się jednak jeszcze lżejszy materiał powłokowy przeznaczony dla balonu stratos­ferycznego. Wynalazca początkowo prowadził prace badawcze po godzinach pracy w labora­torium domowym. Po zaznajomieniu kierow­nictwa WBS z wynikami i akceptowaniu kie­runku, badania przeniesiono do laboratorium zakładowego. Z wynikami i przesianymi prób­kami zapoznał się we wrześniu 1934 r. prof. Au­gust Piccard, który poszukiwał właśnie takie­go materiału do nowego, własnego stratostatu. Wynalazek zgłoszono do opatentowania w UPRP w lutym 1935 r. Wielki uczony przy­był do Polski w sprawie budowy stratostatu w pierwszej połowie maja 1935 r. Materiał wy­konany w zupełnie nowej technologii pro­dukowany był na specjalnie zaprojektowa­nych do tego celu maszynach i urządzeniach. Nową linię produkcyjną uruchomiono w ZPG Guma w Sanoku. Był on kilkakrotnie lżejszy od najlepszych materiałów powłokowych wykonywanych według klasycznych metod pro­dukcji. W odróżnieniu od dotychczasowej technologii gdzie przeważała praca ręczna, tutaj wprowadzono zmechanizowane auto­maty z minimalnym udziałem człowieka. Wkrótce o nowym sposobie produkcji nazwa­nej później metodą Rojka stało się głośno za granicą, a rewelacyjny materiał powłoko­wy po fiasku inicjatywy prof. Piccarda wyko­rzystano w 1938 r. do budowy polskiego strato­statu WBS "Gwiazda Polski".

W 1936 roku WBS ogłosiła konkurs na projekt nowego balonu zaporowego na uwię­zi. Zgłoszono kilka propozycji w tym pro­jekt P-R opracowany przez inż. Józefa Paczosę i Józefa Rojka. Powłoka o pojemno­ści około 120 m3 odznaczała się oryginalną konstrukcją.

Będąc czynnym pilotem Koła Balonowe­go WBS afiliowanego do Aeroklubu Warszaw­skiego (vel WKS Wzlot przy 2. Batalionie Ba­lonowym) wykonywał loty balonem wolnym biorąc również udział w Krajowych Zawodach Balonowych o puchar płk Wańkowicza. We wrześniu 1934 r. należał do Komitetu Organi­zacyjnego i obsługi startowej XXII międzyna­rodowych zawodów balonowych o puchar Gordona Bennetta rozgrywanych w Warsza­wie na lotnisku Mokotowskim. Rok później na kolejnych XXIII zawodach GB we wrześniu 1935 r. startował tuż przed zawodnikami w roli pilota balonu sondy na "Legionowo" (SP-ANH) dla określenia kierunku i prędkości wia­tru do ostatniego przed startem komunikatu meteo dla załóg biorących udział w zawodach. Dane przekazywał drogą radiową.

W tym cza­sie zawarł związek małżeński z Zofią Josse, koleżanką z pracy, doktorem nauk che­micznych i córką znanego wówczas dziennika­rza krakowskiego. W 1937 r.odszedł z pracy w WBS zakładając z żona własną Wytwór­nię Balonów Gumowych znajdującą się w Legionowie- Bukowcu. Program produkcji obejmował wyro­by z mleczka lateksowego jak: balony mete­orologiczne, rękawice lekarskie, smoczki dzie­cięce, końcówki kabli energetycznych itd.

Jego wymuszone odejście prawdopodob­nie na tle płacowym, zostało źle przyjęte przez kierownictwo WBS. Kontrowersje były tak duże, że starano się zatrzeć, jakkolwiek nie­skutecznie, wszelki ślad jego działalności. W fundamentalnym wówczas opracowa­niu z roku 1938 pt. Lot do stratosfery autor­stwa Stanisława Mazurka, pominięto w spo­sób krzywdzący jego postać mającą przecież podstawowe znaczenie dla budowy powłoki polskiego stratostatu. Podobnie było w innych publikacjach zamieszczanych w czasopismach lotniczych.

Będąc oficerem rezerwy w stopniu pod­porucznika wojsk chemicznych został powo­łany do służby w sierpniu 1939 r. Po kampanii wrześniowej uniknąwszy niewoli ukrywał się przez pewien czas, zatajając tożsamość dla uniknięcia aresztowania. Przebywając w Legionowie latem 1944 r. został z najbliższymi wywie­ziony do obozu w Pruszkowie. Na początku 1945 r. powrócił do Krakowa znajdując pracę w przemyśle gumowym. Dokończył także przerwane przed wojną studia zdobywając tytuł inżyniera chemii. Żona Zofia została pra­cownikiem naukowym Uniwersytetu Jagielloń­skiego. Dopracował do perfekcji sposób pro­dukcji dużych balonów meteorologicznych charakteryzujący wysoko rozwinięte technolo­gie przemysłowe. W roku 1951 r. uruchomił ich produkcję w Krakowskiej Spółdzielni Pracy GUMA, rozbudowanej później i przemiano­wanej na Wytwórnię Sprzętu Meteorologicz­nego i Medycznego w Krakowie. Współpra­cował również z Zakładami Przemysłu Gumowego w Krakowie, Sanoku i Wolbromiu. Pozostał w zawodzie, aż do emerytury.

Zmarł w Krakowie w latach 1980- tych.

Ważniejsze opracowania inż. Józefa Rojka:
- Skrzydła Leonarda, sprawozdanie z prób w locie w Piekarach Tynieckich. Maszyno­pis, wrzesień 1931,
- Urządzenie do automatycznego pobierania próbek powietrza na różnych wysokościach lotu. Maszyno­pis, Legionowo 1932,
- Przyspieszona metoda badania chemicz­nego materiałów dla powłok batonowych. Publikacja w zeszycie jubileuszowym 1934 miesięcznika Przemyśl chemiczny,
- Metoda Rojka - pomysł nowej technologii gumowania tkanin halonowych. Maszyno­pis, Le­gionowo 1935,
- Projekt balonu zaporowego P-R. Legiono­wo 1936,
- Fabrykacja gumowych balonów meteorolo­gicznych, wykonywanych jako jednolita ca­łość. Druk powielaczowy. Legionowo 1936,
- Rozwój produkcji materiałów powłokowych - itd metod klasycznych do nowoczesnych technologii. Maszyno­pis, Kraków 1947.

Konstrukcje:
Rojek ”Skrzydła Leonarda”, 1931, mięśniolot-ornitopter.
WBS- balony sondy, połowa lat 1930-stych, balony sondy meteorologiczne.
P-R, 1938, projekt balonu zaporowego.

Źródło:

[1] Morgała A. ”Samoloty wojskowe w Polsce 1924-1939”. Wyd. Bellona. Warszawa 2003.
[2] Glass A. ”Polskie konstrukcje lotnicze do 1939”. Tom 1. Wydawnictwo STRATUS. Sandomierz 2004.
[3] Morgała A. "Inż. Józef Rojek- wynalazca zapomniany". Lotnictwo z Szachownicą nr 29.
blog comments powered by Disqus