Piotrowski skrzydła, ok. 1646

Skrzydła do latania. Polska.
Łukaszowi Piotrowskiemu przypisuje się, iż za panowania Władysława IV (ok. 1646 r.) skonstruował skrzydła, na których dokonywał lotów w Krakowie, między innymi z wieży kościoła Mariackiego. W dziele Kazimierza Wójcickiego pt.: Teatr starożytny w Polsce, wydanym w r. 1841. W tomie I Wójcicki pisze:

... Pisarz dramatyczny i osobliwy mechanik Łukasz Piotrowski, szlachcic łukowski, który pisał sztuki i na wynalezionych przez siebie skrzydłach unosił się w powietrzu, a grając role. aniołów przylatywał i odlatywał z teatru przez kilka ulic. Z tego fragmentu wynika, że Piotrowski konstruował skrzydła i unosił się na nich w powietrzu.

Wójcicki w drugim tomie znów daje wzmiankę o Piotrowskim. Brzmi ona następująco:
Łukasz Piotrowski, szlachcic podlaski, profesor Akademii Krakowskiej, słynny z dowcipnych dialogów, które pisał dla zabawy Władysława IV, z tych śladów nie zostało nawet. Co godne uwagi i podziwienia, iż gdy raz przedstawił w swoim dialogu geniusza, na skrzydłach, które sam przyrządził, przez dach nowodworskiej bursy z przedmieścia Retoryka zwanego na teatrum przyleciał i po odprawionej scenie z teatrum na swoje odleciał miejsce...

Z tych fragmentów można wywnioskować, że Piotrowski rzeczywiście zbudował jakiś latający aparat i na nim dokonywać przelotów. Niestety tak nie było. Na takie przeloty nie pozwalał w żadnym wypadku prymitywizm ówczesnej techniki. Piotrowski mógł tylko najwyżej zbudować latający aparat, ale wzlotu na nim nie dokonał. Raczej było tak, jak podaje Aleksandra Zasuszanka w Polsce lotniczej, książce wydanej w 1937 r.:
Pokusą, aby tego skrzydlatego szlachcica uznać za ideowego protoplastę współczesnego lotnika i już w 17 wieku znaleźć pierwszego szybownika polskiego, odpędza... mocny sznur. Przewinięty uczenie przez walce i krążki, pomalowany na kolor dekoracji przez sprytnych, znanych we wszystkich teatrach Europy reżyserów- Włochów, konopny sznur woził dziesiątkami w górą i w dół bogów diabłów i geniuszy.

Pomimo tego, że Łukasz Piotrowski swoje loty wykonywał tylko na mocnym sznurze, postanowiłem go umieścić w mojej encyklopedii. To dzięki takim ludziom, dzięki ich marzeniom o lataniu i ich projektom prymitywnych maszyn latających rozwijała się nasza wiedza o lataniu. Dalszy rozwój tej wiedzy doprowadził w końcu do powstania balonu, szybowca i samolotu.

Źródło:

[1] Banaszczyk E. ”Karuzela pod gwiazdami”. Wydawnictwo Iskry. Warszawa 1960.
blog comments powered by Disqus