Morane-Saulnier MS-30E1 (MS-27C1 / MS-29C1 / MS-AI), 1917

Samolot myśliwski, szkolno-treningowy. Francja.
Polski amolot Morane-Saulnier MS-30E1, noszący jednocześnie barwy francuskie i polskie.. (Źródło: Praca zbiorowa ”Ku czci poległych lotników. Księga pamiątkowa.”. Wydawnictwo Komitetu Budowy Pomnika Ku Czci Poległych Lotników. Warszawa 1933).
W pierwszej połowie 1917 r. zbudowano w wytwórni Morane Saulnier szybki samolot myśliwski w układzie jednopłat-parasol Morane Saulnier MS-AI. Budowany był w trzech odmianach MS-27C1, MS-29C1 i MS-30E1. Dwie pierwsze odmiany były samolotami myśliwskimi, napędzanymi silnikiem Gnôme ”Monosoupape” o moc 110 kW (150 KM) oraz uzbrojone w jeden (MS-27C1) lub dwa (MS-29C1) karabiny maszynowe Vickers. Samolot otrzymał aerodynamiczną linię, a wielki kołpak, używany w poprzednich modelach, zamieniono na oprofilowaną osłonę silnika. Prototyp oblatano na początku sierpnia 1917 r., a wykazane osiągi były zadawalające. Typ AI był produkowany także w dwóch nieuzbrojonych wersjach szkolnych MS-30E1 i Morane-Saulnier MS-29R1. Razem wyprodukowano ok. 1200 egz. MS-27/29/30 (wg [2]- ok. 1000 egz.).

W lotnictwie francuskim myśliwce Typ AI nie służyły zbyt długo, gdyż z pierwszej linii wycofano je w maju 1918 r. Za oficjalną przyczynę uważa się zbyt małą wytrzymałość (MS-30E1 otrzymał dodatkowe wzmocnienia) oraz zawodny w warunkach bojowych silnikiem. Niektóre MS-27C1 otrzymały mocniejszy silnik Le Rhône o mocy 125 kW (170 KM). Część MS-30E1 otrzymało też silnik Le Rhône 9Jb o mocy 89 kW (120 KM). Niektóre z tych silników miały jednak obniżoną moc do 66-70 kW (90-95 KM), a wyposażony w nie Typ AI oznaczono MS-30bisE1. Morane zdobył znaczną popularność jako samolot akrobacyjny i w tej roli był używany w lotnictwie wojskowym i cywilnym.

Morane Saulnier AI zostały również sprzedane za granicę: 51 egz. MS-30E1 użytkowała armia amerykańska, 3 egz. MS-30E1 Belgia oraz co najmniej po jednym Szwajcaria, Japonia i Rosja.

W Polsce.

Polacy zetknęli się po raz pierwszy z samolotami Morane Saulnier MS-30E1 latem 1918 r. w szkołach lotniczych w Pau i w Biscarosse we Francji. Była to grupa uczniów-pilotów przeznaczona dla projektowanego lotnictwa Armii Polskiej we Francji. W szkołach tych odbywali kursy wyższego pilotażu i strzelania bojowego na wersjach szkolnych MS-30E1 i bojowych MS-AI.

W latach 1920-1921 sprowadzono do Polski 21 (wg [2]- 20) samolotów MS-30E1. Pierwsze dwa skierowano w pierwszych miesiącach 1920 r. do Wyższej Szkoły Pilotów w Ławicy (używane były w latach 1920-1921). Później znajdowały się w wyposażeniu WSP w Grudziądzu (16 egz., w latach 1922-1925). Kilka służyło do treningu instruktorów i kadry w Szkole Lotniczej w Bydgoszczy (3 egz., w latach 1922-1925). W szkolnictwie lotniczym służyły do nauki zaawansowanego pilotażu, akrobacji i walki powietrznej. Samoloty były intensywnie eksploatowane, w Grudziądzu do 1925 r., do czasu wprowadzenia następcy: Morane Saulnier MS-AR35EP2.

Konstrukcja:
Jednomiejscowy górnopłat zastrzałowy (parasol) o konstrukcji drewnianej.
Skrzydła dwudźwigarowe pokryte płótnem.
Kadłub- kratownica drewniana usztywniona wykrzyżowaniami z drutu, oprofilowana na owal. Pokrycie z płótna.
Usterzenie posiadało cienki profil symetryczny.
Podwozie klasyczne stałe.

Silnik- rotacyjny Le Rhône 9Jb o mocy 81 kW (110 KM) lub 89 kW (120 KM) albo Clerget o mocy 95 kW (130 KM).

Dane techniczne MS-30E1 (wg [1]):
Rozpiętość- 8,8 m, długość- 5,8 m, wysokość- 2,68 (wg [2]- 2,7) m, powierzchnia nośna- 13,7 m2.
Masa własna- 440 kg, masa użyteczna- 250 kg, masa całkowita- 690 kg.
Prędkość max- 193 km/h, wznoszenie- 6,2 m/s, pułap- 5500 m, zasięg- 380 km.

Galeria

  • Morane-Saulnier MS-30E1, plany modelarskie. (Źródło: Modelarz nr 8/1972).

Źródło:

[1] Morgała A. ”Samoloty wojskowe w Polsce 1918-1924”. Wyd. Bellona; Wyd. Lampart. Warszawa 1997.
[2] Sankowski W. ”Morane Saulnier MS-30E1”. Lotnictwo z szachownicą nr 14.
[3] Praca zbiorowa ”Ku czci poległych lotników. Księga pamiątkowa.”. Wydawnictwo Komitetu Budowy Pomnika Ku Czci Poległych Lotników. Warszawa 1933.
blog comments powered by Disqus