Kuparentko Jordaki

W 1804 r. przybył do Warszawy, z wędrowną trupą cyrkową, Mołdawianin- Jordaki Kuparentko. W 1806 r. przedsięwziął wzlot z ulicy Foksal na zbudowanym przez siebie samego balonie. Lecz lot ten nie trwał długo, gdyż jak informowała Gazeta Warszawska:

...fajerka z węglem, do balonu przyczepiona, spowodowała roztopienie się żywicy, która na łeb aeronaucie gorącymi kroplami spadając, zniewoliła go do szybkiego opuszczenia się na ziemię". W rzeczywistości balon zapalił się i dzielny balonista cudem się uratował lądując na Krakowskim Przedmieściu. Po dwóch latach jednakże Kuparentko znów przybył do Warszawy i przeprowadza nową wyprawę lądując, na płonącym znów balonie na Powązkach. Kuparentko... udał się potem na teatr, gdzie z radością oglądany był od publiczności, dziwiącej się rzadkiej przytomności i zręczności napowietrznego żeglarza.

Kuparentko nie latał już więcej, a po trzech latach zaciągnął się do polskiej artylerii i dosłużył się stopnia porucznika. Później występował w teatrze i zmarł w Warszawie w 1844 r.

Konstrukcje:
Kuparentko-balon, 1806-1808, balony pionierskie.

Źródło:

[1] Banaszczyk E. ”Karuzela pod gwiazdami”. Wydawnictwo Iskry. Warszawa 1960.
blog comments powered by Disqus