Grigorowicz M-9, 1915

Latająca łódź rozpoznawcza, bombowa, treningowa. Rosja.
Latająca łódź rozpoznawcza Grigorowicz M-9. (Źródło: Pietrow G. F. ”Gidrosamoljety i ekranopłany Rossjj 1910-1999”. Wydawnictwo Rusawia 2000).

Wodnosamolot Grigorowicz M-9 (inna nazwa- Szczetinin M-9) zaprojektowany został przez Dymitra Pawłowicza Grigorowicza, kierownika zakładów S.S. Szczetinina i M.A. Szczerbakowa w Piotrogrodzie. Był on twórcą kilku lekkich łodzi latających (M-1 do M-5). Prace nad następcą wodnosamolotu Grigorowicz M-5 rozpoczęły się w drugiej połowie 1915 r., na życzenie dowództwa Rosyjskiej Floty Imperialnej, które potrzebowało większej maszyny, służącej do dalekiego rozpoznania i bombardowania. W ramach prac nad nowym wodnosamolotem, zostały zbudowane doświadczalne prototypy M-6, M-7 i M-8.

Prototyp M-9, wyposażony w silnik Salmson 9 o mocy 103 kW, oblatano w grudniu 1915 r. Próby w locie prowadzono w Baku od grudnia 1915 roku do lutego 1916 r. (wg innych źródeł- do stycznia 1916 r.). Udany przebieg tych testów (m.in. samolot mógł startować i lądować na fali o wysokości nawet 0,5 m i miał znakomite właściwości lotne) zaowocował zamówieniem pierwszej serii tych maszyn- 30 egz. Łączna produkcja trwająca od kwietnia 1916 r. do połowy 1917 r. wyniosła nie mniej niż 212 egz., z których nieco ponad 100 trafiło do Floty Czarnomorskiej, zaś co najmniej 86 egz. do Floty Bałtyckiej (wg [3]- do 1924 r. zbudowano nawet 500 egz.). Był to najliczniej produkowany rosyjski wodnosamolot. Na zlecenie Morskiego Sztabu Generalnego Rosji konstruktor otrzymał Order Św. Włodzimierza IV stopnia.

Wodnosamolot uzbrojony był w 1 ruchomy karabin maszynowy, umieszczony w kabinie strzelca w przedniej części kadłuba. Niektóre egzemplarze otrzymały nawet działka Oerlikon kal. 20 mm czy Puteaux kal. 37 mm, planowanego uzbrojenia w działka 50 maszyn nie zrealizowano. Należy zaznaczyć, że był to pierwszy na przypadek zamontowania uzbrojenia artyleryjskiego na wodnopłatowcu. Przedni karabin maszynowy nie stanowił żadnej ochrony przed operującymi na Bałtyku niemieckimi wodnosamolotami myśliwskimi Albatros W.4, więc na niektórych maszynach montowano na dolnym płacie stały lub częściowo ruchomy karabin maszynowy strzelający do tyłu. Ponieważ wodnosamolot posiadał niską prędkość maksymalną (w praktyce z załogą ok. 100 km/h) samoloty te często same wymagały eskorty myśliwców.

Łodzie latające Grigorowicz M-9 były używane do lotów rozpoznawczych, bombowych, a nawet myśliwskich przez lotnictwo morskie Floty Bałtyckiej i Floty Czarnomorskiej w latach 1916- 1917. W 1916 r. trafiły do Floty Czarnomorskiej i weszły na wyposażenie okrętów lotniczych Impierator Nikołaj I i Impierator Aleksandr I, bazujących w Sewastopolu i Odessie, zastępując wodnosamoloty M-5 lub służąc razem z nimi (okręty te mogły zabierać po 7- 8 wodnosamolotów). Do startu opuszczane były na wodę, a po wodowaniu były podnoszone na pokład za pomocą dźwigu. Debiut bojowy nastąpił 25.08.1916 r. podczas wypadu floty na bułgarski port Warna, w którym uczestniczyły m.in. trzy rosyjskie okręty lotnicze, kiedy to doszło do bitwy powietrzno- morskiej z flotą austro-węgierską. Kolejnymi akcjami, w których brały udział M-9, były: rozpoznanie rejonu Konstancy oraz okolic Bosforu (marzec- kwiecień 1917 r.) oraz bombardowanie Synopy przeprowadzone w dniach 24- 27.05.1917 r. Prócz tego transportowce lotnicze wyposażone w maszyny Grigorowicza uczestniczyły w blokadzie tureckich złóż węglowych w rejonie Eregli – Zonguldak, atakując z powietrza składy oraz urządzenia do wydobywania i załadunku węgla, jak też zabezpieczeniu działań floty i żeglugi przed siłami podwodnymi Państw Centralnych. Wodnosamoloty M-9 trafiły również na wyposażenie statków pasażersko- transportowych wynajętych od Rumunii (od listopada 1916 r.), klasyfikowanych jako transportowce lotnicze lub krążowniki pomocnicze. Były to: Rumynia, Dakija, Impierator Trajan, Korol Karl I oraz Principessa Maria. Ostatnią akcją M-9 na Morzu Czarnym był wypad Rumynii z brygadą pancerników na przechwycenie tureckiego krążownika Midilli w listopadzie 1917 r. Lotnictwo morskie Floty Czarnomorskiej przestało istnieć w 1918 r., zarówno w wyniku rewolucji, jak i obcej interwencji zbrojnej.

W maju 1916 r. wodnosamoloty M-9 weszły na wyposażenie jedynego na Bałtyku rosyjskiego transportowca lotniczego- Orlica. Na jego pokładzie znalazło się miejsce dla 4 maszyn tego typu. W dniach 2- 3.07.1916 r. grupa powietrzna stoczyła walkę z niemieckimi wodnosamolotami z transportowca lotniczego Glyndwr, niszcząc 3 wrogie maszyny przy stracie jednej własnej. Wodnosamoloty M-9 prócz zapewnienia ochrony lotniczej zespołowi floty, prowadziły też loty korygujące ogień artyleryjski rosyjskiego pancernika. We wrześniu 1916 r. uczestniczyły w poszukiwaniach niemieckich okrętów podwodnych, na które naprowadzono siły lekkie. W końcu 1917 r., wraz z utratą Helsingforsu, przestało istnieć lotnictwo morskie Floty Bałtyckiej.

W okresie wojny domowej w Rosji łodzie latające M-9 stanowiły podstawowe wyposażenie lotnictwa morskiego Armii Czerwonej, które działało w oparciu o niesamobieżne barki rzeczne na Wołdze, Północnej Dźwinie i Kamie. Lotnictwo wykonywało zadania bojowe na korzyść oddziałów lądowych-  rozpoznanie, bombardowanie i korygowanie ognia artyleryjskiego. Samoloty Grigorowicza operowały z następujących barek: Kommuna, Smiert, Kniaginia Jewpraksija, Swoboda i Posejdon.

Również białogwardziści gen. Kołczaka używali M-9, korzystając z mieszczącej 4 egz. tych maszyn barki Danilicha.

W 1919 r. jeden wodnosamolot został zmodernizowany: otrzymał skrzydła o grubszym profilu oraz silnik Renault o mocy 162 kW (220 KM). Znacznie wzrosły osiągi samolotu, prędkość max wynosiła 130 km/h. W 1920 r. w lotnictwie morskim Rosji Radzieckiej było ok. 20 wodnosamolotów tego typu. Służyły one do połowy lat 1920- stych. Po ustaniu działań wojennych wznowiono produkcję tego udanego samolotu, budując nieznaną bliżej liczbę egzemplarzy. Produkcja została zakończona w 1924 r.

Finlandia zdobyła po upadku Caratu 9 wodnosamolotów M-9, były używane do 1922 r.

Następcą M-9 w rosyjskim lotnictwie morskim była kolejna maszyna konstrukcji Grigorowicza- Grigorowicz M-15.

W Polsce.
Na wodnopłatowcach Grigorowicz M-9, w czasie I wojny światowej wykonywali loty Polacy, lotnicy w służbie rosyjskiego lotnictwa morskiego:
- w dniu 17.09.1916 r. polski pilot i polarnik w służbie rosyjskiej, por. Jan Nagórski podczas lotu tym wodnosamolotem wykonał- jako pierwszy na świecie na samolocie tego rodzaju- figurę akrobacji lotniczej zwaną pętlą. Następnego dnia powtórzył swój wyczyn jeszcze dwukrotnie, i to z pasażerem. Fakt ten mimo trwającej wojny został oficjalnie zarejestrowany w Aeroklubie Rosji i przesłany do FAI,
- w październiku 1916 r. Jerzy Kłossowski rozpoczął szkolenie w Szkole Lotnictwa Morskiego w Baku nad Morzem Kaspijskim. Loty szkolne wykonywał na łodzi latającej Grigorowicz M-5. W charakterze członka załogi (a właściwie ”balastu”) wykonywał również loty na łodzi Grigorowicz M-9,
- od września 1916 r. do lutego 1917 r. w Szkole Lotnictwa Morskiego w Piotrogrodzie (jesienią 1916 r. przeniesiona do Baku) szkolił się Eugeniusz Pławski. W Baku wykonywał również loty na na łodzi M-9. Został przydzielony do dyspozycji kpt. Engelsa, który badał przydatność działka kal. 37 mm na wodnosamolotach.

Konstrukcja.
Dwu- lub trzymiejscowy dwupłat o konstrukcji drewnianej.
Skrzydła dwudźwigarowe, z drewna sosnowego. Płat górny trzyczęściowy, z baldachimem, bez wzniosu, o skosie krawędzi natarcia 2°, o cienkim profilu, kryty płótnem. Lotki drewniane, pokryte płótnem, bez kompensacji, wystające poza obrys górnego skrzydła. Płat dolny dwuczęściowy z niewielkim wzniosem, o mniejszej rozpiętości i cięciwie niż górny i identycznym skosie. Konstrukcja skrzydeł wzmocniona drutem stalowym. Komora płatów trójprzęsłowa, podparta trzema parami zastrzałów o przekroju kroplowym (płat górny wysunięty do przodu, przed dolny).
Kadłuba o konstrukcji kratownicowej, wykonanej z drewna jesionowego, o sklejkowym pokryciu różnej grubości- góra i boki 3 mm, burty poniżej linii wodnej 6 mm, zaś dno- 10 mm. Kadłub miał jeden stopień redanu i wspornik usterzenia na wznoszącym się końcu, a jego powierzchnia dna była znacznie szersza niż obrys kadłuba, co zapewniało większą stateczność samolotu na wodzie. Kabina odkryta, z miejscami obok siebie. Przed kabiną znajdowało się otwarte stanowisko strzelca pokładowego.
Usterzenie drewniane, kryte płótnem, z dużym trójkątnym statecznikiem pionowym.
Pomocnicze małe pływaki o konstrukcji drewnianej krytej sklejką i prostokątnym przekroju usytuowano na końcach dolnego płata.

Uzbrojenie- 1 ruchomy karabin maszynowy strzelca pokładowego, w kabinie z przodu kadłuba. Stosowano różne typy broni, m.in. Vickers  kal.7,7 mm, Maxim kal. 7,62 mm, Hotchkiss kal. 7,65 mm. Niektóre egzemplarze miały nawet działka Oerlikon kal. 20 mm czy Puteaux kal. 37 mm. Udźwig bomb- do 100 kg.

Silnik- rotacyjny w układzie gwiazdowym Salmson 9Dc o mocy 110 kW (150 KM), zawieszony pod górnym płatem i podparty do kadłuba. Śmigło pchające.

Dane techniczne M-9 (wg [3]):
Rozpiętość- 16,0 m, długość- 9,0 m, wysokość- 3,75 m, powierzchnia nośna- 54,8 m2.
Masa własna- 1060 kg, masa startowa- 1540 kg.
Prędkość max- 110 km/h, czas wznoszenia na 1000 m- 12’, czas wznoszenia na 4000 m- 38’, pułap- 3000 m, czas lotu- 3,5 h.

Galeria

  • Grigorowicz M-9 w widoku z prawej strony. (Źródło: archiwum).
  • Załoga i uzbrojenie łodzi latającej Grigorowicz M-9. (Źródło: archiwum).
  • Łodzie latające Grigorowicz M-9 na pokładzie barki Kommuna. (Źródło: archiwum).
  • Grigorowicz M-9, rysunek w trzech rzutach. (Źródło: archiwum).

Źródło:

[1] Kłossowski J. ”Wspomnienia z marynarki wojennej”. Wydawnictwo MON. Warszawa 1970.
[2] Pławski E. ”Fala za falą...Wspomnienia dowódcy ORP Piorun”. Wydawnictwo Finna. Gdańsk 2003.
[3] Bączkowski W. "Samoloty I wojny światowej". Wyd. Lampart. Warszawa 2000.
[4] Waligóra W. „Lotnictwo zaokrętowane Rosji i ZSRR 1913- 1949”, Technika Wojskowa Historia nr 4/2014.
[5] Pietrow G. F. "Gidrosamoljety i ekranopłany Rossjj 1910-1999". Wydawnictwo Rusawia 2000.
blog comments powered by Disqus