Grigorowicz M-5, 1915

Latająca łódź rozpoznawcza, treningowa. Rosja.
Latająca łódź rozpoznawcza Grigorowicz M-5 lotnictwa rosyjskiej Floty Bałtyckiej. (Źródło: archiwum).

W 1913 r. Dymitr Pawłowicz Grigorowicz został kierownikiem zakładów lotniczych S.S. Szczetinina i M.A. Szczerbakowa w Petersburgu, które zajmowały się remontami francuskich wodnosamolotów Donnet Leveque, Farman i Borel używanych w lotnictwie morskim Floty Bałtyckiej. Jesienią 1913 r. Grigorowicz skonstruował swoją pierwszą łódź latającą M-1 z silnikiem rotacyjnym Gnôme o mocy 37 kW, która była wzorowana na samolocie Donnet Leveque. W 1914 r. powstała kolejna- M-2, napędzana silnikiem Clerget o mocy 59 kW (wg [3]- zbudowano 5 egz.). Jesienią 1914 r. zbudowano latającą łódź M-3 z silnikiem Gnôme „Monosoupape” o mocy 74 kW. Zimą 1914 / 1915 powstała M-4 z takim samym silnikiem. Cztery takie maszyny zakupiło wojsko przeznaczając je do służby nad Morzem Czarnym i Bałtykiem, tak aby sprawdzić je w różnych warunkach klimatycznych. Były używane jako szkolne, ale dowództwo lotnictwa morskiego zrezygnowało z wodnosamolotów francuskich stawiając na konstrukcji z firmy Szczetinina.

Zachęcony tym D. P. Grigorowicz już wiosną 1915 r. zbudował piąty typ swojej łodzi latającej Grigorowicz M-5 (inna nazwa Szczetinin M-5). Prototyp oblatano w kwietniu 1915 r., a już na początku maja pierwsze egzemplarze seryjne (12 egz. z pierwszego zamówienia) weszły do służby. Większość egzemplarzy była napędzana silnikiem rotacyjnym Gnôme „Monosoupape” o mocy 74 kW, lecz stosowano także inne silniki: Le Rhône 9 o mocy 81- 88 kW i Clerget 9 o mocy 96 kW. Standardowo samolot nie był uzbrojony, ale w warunkach bojowych wyposażano go w ruchomy karabin maszynowy, mocowany na kadłubie z prawej strony, przed stanowiskiem obserwatora. Samolot zabierał równie bomby. Od listopada 1915 r. część maszyn wyposażono w radiostacje o zasięgu 40 km i aparaty fotograficzne.

Łączna produkcja w dwóch fabrykach (Zakłady S.S. Szczetinina i M.A. Szczerbakowa w Piotrogrodzie i Zakłady Anatra w Odessie) trwająca do połowy 1917 r. wyniosła co najmniej 183 egz., z czego 71 trafiło do Floty Czarnomorskiej, zaś ok. 60 do szkół lotniczych. Wg [6]- produkcja trwała aż do 1923 r., zbudowano ok. 300 egz.

Łodzie latające Grigorowicz M-5 były używane głównie do szkolenia pilotów oraz lotów patrolowych, rozpoznawczych, a także bombowych przez lotnictwo morskie Floty Bałtyckiej i Floty Czarnomorskiej w latach 1915- 1917. We Flocie Bałtyckiej służyły głównie do szkolenia pilotów w Szkole Lotnictwa Morskiego w Piotrogrodzie, która powstała w czerwcu 1915 r. Pierwszymi okrętami Floty Czarnomorskiej, na które w maju 1915 r. trafiły wodnosamoloty M-5, były krążowniki Kaguł i Pamiat' Merkurija- po 2 egz. Okręty te jednak rzadko korzystały ze swego wyposażenia lotniczego, które zlikwidowano w 1916 r. Następnie łodzie latające M-5 trafiły na wyposażenie okrętu lotniczego Ałmaz. Początkowo na okręcie stacjonowały dwie maszyny, a od 1916 r.- 4. Następnie znalazły się na pokładach dwóch kolejnych transportowców wodnosamolotów, którymi były Impierator Nikołaj I i Impierator Aleksandr I, bazujące w Sewastopolu i Odessie (okręty te mogły zabierać po 7- 8 wodnosamolotów). Debiut bojowy M-5 nastąpił w maju 1915 r., kiedy to wodnosamoloty zaokrętowane na Ałmazie i Impieratorze Nikołaju I prowadziły rozpoznanie rejonu Bosforu, bombardując m.in. Stambuł i İğneadę. W czerwcu 1915 r. ochraniały przejście pancernika Impieratrica Marija z Odessy do Sewastopola. Po przystąpieniu do wojny Bułgarii, 27.10.1915 r. samoloty obu okrętów bombardowały porty w Warnie i Burgas, korygując też ogień artylerii okrętowej. 24.01.1916 r. doszło do wielkiej operacji lotniczej przeciw portowi w Zonguldak, kiedy to 11 wodnopłatów (M-5 i Curtiss K) wystartowało z trzech rosyjskich transportowców lotniczych (Ałmaz, Impierator Nikołaj I i Impierator Aleksandr I), zrzucając 38 bomb o łącznej masie 370 kg. Bez strat własnych Rosjanie zatopili parowiec Irmingard, cztery barki oraz uszkodzili linię kolejową oraz urządzenia przeładunkowe węgla.

W kolejnych miesiącach transportowce lotnicze wyposażone w maszyny Grigorowicza uczestniczyły aktywnie w blokadzie tureckich złóż węglowych w rejonie Eregli– Zonguldak. 9.03.1916 r. uczestniczyły w nieudanym bombardowaniu Warny, zaś w kwietniu wszystkie trzy okręty lotnicze z 17 zaokrętowanymi wodnosamolotami wzięły udział w osłonie rosyjskich konwojów do opanowanego tureckiego portu Rize. 25 sierpnia podczas wypadu floty na bułgarski port Warna, w którym uczestniczyły m.in. trzy rosyjskie okręty lotnicze, doszło do bitwy powietrzno- morskiej z flotą austro-węgierską. Atak wykonały 4 wodnosamoloty (z 20 zaokrętowanych – 12 M-5 i 8 Grigorowicz M-9), w wyniku którego według Rosjan zestrzelono trzy samoloty wroga przy stracie jednego własneg. Była to jedna z ostatnich akcji bojowych na Morzu Czarnym wykonanych przez M-5, które zostały zastąpione przez większe i nowocześniejsze M-9.

W okresie wojny domowej w Rosji łodzie latające M-5 stanowiły podstawowe wyposażenie Szkoły Lotnictwa Morskiego Armii Czerwonej, którą przeniesiono najpierw z Piotrogrodu do Niżnego Nowogrodu, a następnie do Samary. Od września 1919 r. szkoła miała na wyposażeniu operującą na Wołdze barkę rzeczną Kniaginia Jewpraksija wyposażoną w 4 M-5 i 2 M-9. Barka służyła uczniom-pilotom do 1922 r., kiedy to szkołę przebazowano do Sewastopola. Ostatnie M-5 wycofano ze szkolnictwa w połowie lat 1920- tych.

Obecnie w zbiorach Muzeum Lotnictwa Tureckiego (Havacılık Müzesi Yeşilköy) w Stambule, znajduje się latająca łódź M-5, który został zdobyty w czasie I wojny światowej.

W Polsce.

Na wodnopłatowcach Grigorowicz M-5, w czasie I wojny światowej, wykonywali loty Polacy- lotnicy w służbie rosyjskiego lotnictwa morskiego:
- w październiku 1916 r. Jerzy Kłossowski rozpoczął szkolenie w Szkole Lotnictwa Morskiego w Baku nad Morzem Kaspijskim. Loty szkolne wykonywał na łodzi latającej Grigorowicz M-5. Nie ukończył szkolenia, gdyż w kwietniu 1917 r. uległ wypadkowi lotniczemu,
- od września 1916 r. do lutego 1917 r. loty szkolne na M-5 wykonywał Eugeniusz Pławski w w Szkole Lotnictwa Morskiego w Piotrogrodzie (jesienią 1916 r. przeniesiona do Baku). Dowódcą szkoły był również Polak- podpułkownik Grudziński, instruktorem był podchorąży Jerzy Weber. W szkole był również mieczman Wacław Iwaszkiewicz.

Konstrukcja.
Dwumiejscowy dwupłat o konstrukcji drewnianej.
Skrzydła dwudźwigarowe, z drewna sosnowego. Płat górny trzyczęściowy, z baldachimem, bez wzniosu, o skosie krawędzi natarcia 4°, o cienkim profilu, kryty płótnem. Lotki drewniane, pokryte płótnem, bez kompensacji, wystające poza obrys górnego skrzydła. Płat dolny dwuczęściowy z niewielkim wzniosem, o mniejszej rozpiętości i cięciwie niż górny i identycznym skosie. Konstrukcja skrzydeł wzmocniona drutem stalowym. Komora płatów trójprzęsłowa, podparta trzema parami zastrzałów o przekroju kroplowym (płat górny wysunięty do przodu, przed dolny).
Kadłuba o konstrukcji kratownicowej, wykonanej z drewna jesionowego, o sklejkowym pokryciu różnej grubości- góra i boki 3 mm, burty poniżej linii wodnej 6 mm, zaś dno- 10 mm. Kadłub miał jeden stopień redanu i wspornik usterzenia na wznoszącym się końcu, a jego powierzchnia dna była znacznie szersza niż obrys kadłuba, co zapewniało większą stateczność samolotu na wodzie. Kabina odkryta, z miejscami obok siebie.
Usterzenie drewniane, kryte płótnem, z dużym trójkątnym statecznikiem pionowym.
Pomocnicze małe pływaki o konstrukcji drewnianej krytej sklejką i prostokątnym przekroju usytuowano na końcach dolnego płata.

Uzbrojenie- nie przewidywano uzbrojenia. W warunkach bojowych wyposażano go w ruchomy karabin maszynowy (stosowano różne typy broni, m.in. Vickers kal. 7,7 mm, Maxim kal. 7,62 mm czy Lewis kal. 7,7 mm), mocowany na kadłubie z prawej strony, przed stanowiskiem obserwatora. Uzbrojenie bombowe- 8 malutkich lub 2 bomby o masie 20 kg.

Wyposażenie-  radiostacja, aparat fotograficzny.

Silnik- rotacyjny w układzie gwiazdowym Gnôme „Monosoupape” o mocy 74 kW (100 KM) lub Le Rhône 9 o mocy 81- 88 kW (110- 120 KM) albo Clerget 9 o mocy 96 kW (130 KM). Silnik zawieszony był pod górnym płatem i podparty do kadłuba. Śmigło pchające.

Dane techniczne M-5 (wg [3]):
Rozpiętość- 13,62 m, długość- 8,6 m, wysokość- 3,57 m, powierzchnia nośna- 38,0 m2.
Masa własna- 660 kg, masa startowa- 960 kg.
Prędkość max- 105 km/h, czas wznoszenia na 1000 m- 8,6’, czas wznoszenia na 4000 m- 38’, pułap- 3300 m, czas lotu- 4 h.

Galeria

  • Łodzie Grigorowicz M-5 na kotwicowisku. (Źródło: archiwum).
  • Łatająca łódź M-5 podczas startu. (Źródło: archiwum).
  • Grigorowicz M-5, rysunek w trzech rzutach. (Źródło: archiwum).

Źródło:

[1] Kłossowski J. ”Wspomnienia z marynarki wojennej”. Wydawnictwo MON. Warszawa 1970.
[2] Pławski E. ”Fala za falą...Wspomnienia dowódcy ORP Piorun”. Wydawnictwo Finna. Gdańsk 2003.
[3] Bączkowski W. "Samoloty I wojny światowej". Wyd. Lampart. Warszawa 2000.
[4] Waligóra W. „Lotnictwo zaokrętowane Rosji i ZSRR 1913- 1949”, Technika Wojskowa Historia nr 4/2014.
[5] Pietrow G. F. "Gidrosamoljety i ekranopłany Rossjj 1910-1999". Wydawnictwo Rusawia 2000.
[6] Григорович М-5 - Уголок неба.
[7] Olejko A. ”Narodziny lotnictwa morskiego”. Lotnictwo nr 4/2007.
[8] Olejko A. ”Lotnictwo morskie w działaniach wojennych w latach 1914-1918”. Lotnictwo nr 5/2007.

blog comments powered by Disqus